Pomiędzy 1 stycznia a 30 czerwca bieżącego roku zakończyły swoją działalność 194 firmy z powiatu mławskiego. I choć nie jest to liczba niepokojąca, bo średnio jedna upadająca firma dziennie to w gospodarce rynkowej nie jest stan niepokojący, a liczba nowo powstałych firm z nawiązką kompensuje liczbę zlikwidowanych, to jednak należy zwrócić uwagę na fakt, że ponad 90 procent zlikwidowanych firm nie posiadało firmowej strony internetowej. Te statystyki dotyczą niemal wszystkich branż, także tych, w których profesjonalna działalność firmy bez posiadania wizytówki w sieci wydaje się być w dzisiejszych czasach niemożliwa.

O wykorzystaniu stron internetowych w firmach rozmawiam z Pawłem Jabłońskim, webmasterem i freelancerem od kilku lat zajmującym się tworzeniem stron internetowych.

Zdecydowana większość zlikwidowanych właśnie firm nie posiadała strony internetowej. Dlaczego?

Powody są różne. Ale głównie z braku wiedzy na temat tego jak wiele można zyskać posiadając firmową stronę internetową. Jestem w trakcie przeprowadzania szerokiego badania sondażowego dotyczącego wykorzystania firmowych stron internetowych w polskich średnich, małych i mikro przedsiębiorstwach. Generalnie obraz jest bardzo zły. Nawet te firmy, które mają swoje strony www nie do końca wiedzą jak mogą wykorzystać je do rozwoju swojego biznesu. Oczywiście to nie dotyczy wszystkich, ale zdecydowanej większości. A bardzo duża część firm stron internetowych w ogóle nie posiada. O nich można powiedzieć nawet nie tyle, że nie nauczyli się pływać, ale nie wkroczyli nawet do tej rzeki.

Dlaczego tak mało mławskich firm istnieje w sieci? Może Mława to tak małe miasto, że strona internetowa nie jest firmom potrzebna?

Pewnie właściciele wychodzą z takiego założenia. I można w tym, według mnie błędnym założeniu, tkwić, jeśli firma ma klientów, przychody i porządne zyski. Jeśli jednak tych klientów nie ma, firmy mają kłopoty z zarobieniem na składkę zusowską, to jednak powinno się te założenia zrewidować. A fakty są takie, że w tej chwili działa zaledwie około połowa firm założonych w latach 2009-2010. Z 660 firm powstałych w tamtych latach w powiecie mławskim 1/3 jest wykreślona ze spisu przedsiębiorców, a spora część ma w tej chwili zawieszoną działalność. W moim przekonaniu duża część z nich mogłaby zarabiać pieniądze, gdyby ich właściciele byli bardziej otwarci na zaistnienie w internecie.

Zresztą przedsiębiorcy nie do końca nie doceniają roli internetu. Bardzo wiele z tych 200 zlikwidowanych firm dodawało swoje profile w katalogach firm, czy dodawały wpisy w internetowych serwisach ogłoszeniowych. Jednak trzeba zdawać sobie sprawę, że w tego rodzaju katalogach firmy giną w zalewie firm podobnych do siebie. Zdecydowanie lepiej tego rodzaju wpisy by działały, gdyby znajdował się w nich odnośnik do firmowej strony internetowej, a tych jak wiemy mławscy przedsiębiorcy nie posiadają. Zdarzają się wśród miejscowych firm takie “kwiatki”, które potem opowiadane są w branżowych rozmowach i budzą zarazem śmiech i politowanie.

Co masz na myśli?

Na jednym z mławskich portali internetowych widziałem coś, co na dobrą sprawę trudno nawet zrozumieć, a mianowicie nieklikalny banner reklamowy. Ów przedsiębiorca reklamował się w internecie, a więc z jednej strony doceniał siłę tego medium, z drugiej jednak nie posiadał firmowej strony www, dzięki której mógłby w większym stopniu i tańszym kosztem rozwinąć swój biznes. Po to płaci się za reklamę w internecie (często niemałe pieniądze), żeby – jeśli już kogoś reklama zainteresuje mógł w nią kliknąć i przenieść się na stronę internetową firmy, a  tam dokonać zakupu, podjąć decyzję o zakupie lub po prostu poznać dokładnie ofertę. To samo dotyczy zresztą również innych reklam. Według dzisiejszych standardów w reklamie zarówno prasowej, telewizyjnej, radiowej jak i zewnętrznej (plakaty, billboardy, czy zwykłe ulotki) powinniśmy znaleźć adres strony internetowej firmy. A nawet więcej, nie tylko sam adres, ale skuteczne zachęcenie odbiorcy reklamy do wejścia na stronę internetową firmy. Bo tak jest dla firm taniej. Tak jest taniej dla firm na całym bożym świecie, ale nie w Mławie.

Dziś w internecie można kupić niemalże wszystko. Ciekawe ilu mławskich przedsiębiorców zastanawia się ile traci pieniędzy w wyniku tego, że potencjalny klient zamiast kupić u niego wybrał ofertę firmy, którą znalazł w wyszukiwarce Google, czy też wszedł na stronę internetową konkurencji bezpośrednio czy przez inne strony odsyłające, jak ogłoszenia, katalogi, itp.?

Dokładna czy tylko przybliżona wartość strat jakie ponoszą mławscy przedsiębiorcy jest nie do oszacowania. Mogę się jednak założyć, że są to straty niemałe. Jestem pewien, że niektóre z 200 zlikwidowanych firm z pewnością mogło istnieć, gdyby lepiej korzystały z możliwości, jakie daje internet.

Jak strona internetowa może pomóc?

Strona internetowa to z jednej strony takie wirtualne biuro, w którym możemy poznać firmę, jej ofertę, opinie na jej temat, itp. Z drugiej, dobra strona internetowa pełni też rolę reklamową. Strona internetowa w wielu przypadkach nie jest niezbędna do prowadzenia biznesu, jednak we wszystkich przypadkach pomaga w nim, w niektórych firmach jest kluczowym elementem, w niektórych nie. Ale dobra strona www w każdym biznesie może być bardzo pomocnym narzędziem.

Generalnie wiele firm w ogóle zaniedbuje reklamę i promocję. Weźmy przykład zlikwidowanego właśnie warsztatu samochodowego znajdującego się kilka kilometrów za Mławą. Jak mają trafić do niego klienci skoro właściciel zaniedbał reklamę? Przecież zdecydowana większość potencjalnych klientów nawet się o istnieniu takiego zakładu nie dowiedziała.

Gdyby ten zakład miał stronę internetową, to też nie ma wcale pewności, że ktoś by na tę stronę wchodził.

To prawda. Sama strona to nie wszystko. Strona internetowa to obecnie baza na którą kieruje się ruch zarówno z reklam prasowych, reklamy zewnętrznej czy reklamy internetowej oraz z wyszukiwarek internetowych, takich jak Google. Na stronie internetowej możemy przekazać więcej niż w reklamie – dlatego istnienie firmowej strony internetowej jest tak ważne. Mogą też na nią trafić osoby bezpośrednio z wyszukiwarki. Wówczas taki ruch – w odróżnieniu od reklam – nic przedsiębiorcę nie kosztuje. Ale tu kluczowym problemem jest znalezienie się na dobrych pozycjach w wyszukiwarce. Właściciel powinien zadbać o to, żeby dla najważniejszych dla niego fraz wyszukiwania jego strona znajdowała się jak najwyżej w wynikach wyszukiwarki. Dla wspomnianego wyżej warsztatu samochodowego takimi frazami mogłyby być np. “warsztat samochodowy Mława”, “wymiana opon Mława”, “wymiana opon Mława cennik”, “opony zimowe Mława”, itp. Pozycjonować można samemu lub zlecając to firmom lub freelancerom, często płacąc za wynik.

Może strona internetowa to dla tych firm, które – jak sam powiedziałeś nie mają pieniędzy nawet na ZUS – zbyt duży wydatek?

To jeden z mitów, że strona internetowa dużo kosztuje i że jej utrzymanie to wielki wydatek. Utrzymanie strony internetowej to wydatek 50 – 100 zł rocznie. A stworzenie strony internetowej faktycznie może kosztować nawet kilka czy kilkanaście tysięcy zł, ale mała czy średnia firma w większości przypadków takiego drogiego produktu po prostu nie potrzebuje. To tak jak są firmy, które kupują limuzyny, są takie, którym wystarczają auta średniej klasy. Mała czy średnia firma potrzebuje po prostu przyjemnej dla oka, stabilnie działającej, łatwej w administrowaniu i dobrze pozycjonującej się w wyszukiwarce Google witryny. A taki produkt kosztuje maksymalnie kilkaset zł. Jeśli mikroprzedsiębiorca prosi o wycenę stworzenia strony internetowej i firma mówi o kwocie ponad 1000 zł, to albo ta firma chce mu sprzedać produkt, którego on w chwili obecnej nie potrzebuje (np. z masą dedykowanych skryptów), albo ktoś chce sprzedać kilkukrotnie drożej usługę wartą znacznie mniej. Wiele jest na rynku firm, które starają się wykorzystać stosunkowo małą wiedzę klientów i jak najwięcej na nich zarobić. To psuje niewątpliwie zaufanie Polaków do firm zajmujących się tworzeniem stron, hostingiem i rejestracją domen internetowych, ale przecież przed nieuczciwymi ludźmi można się ustrzec.A najlepszym strażnikiem jest zdrowy rozsądek.

Ile można zarobić dzięki firmowej stronie internetowej?

Dla wielu firm jeden klient rocznie zdobyty dzięki stronie internetowej kompensuje roczne wydatki na utrzymanie strony. A prawdopodobieństwo, że ktoś po wizycie na naszej stronie podejmie decyzję o skorzystaniu z naszych usług lub zakupu produktu jest naprawdę spore. Jeśli wierzyć danym Google – 97% konsumentów szuka lokalnych firm w Internecie. Pamiętajmy, w dorosłe życie weszło już pokolenie “wychowane” na internecie, ludzi, którzy w internecie szukają przyjaźni, miłości, rozrywki. Tam też w pierwszej kolejności szukają produktów i usług.

Ile można zarobić? To zależy od wielu czynników. W niektórych branżach, aby strona internetowa w sposób znaczący zwiększała przychody, trzeba dobrego pomysłu. W niektórych istnienie strony internetowej może dać wyśmienite efekty, jeszcze w innych posiadanie strony internetowej jest wręcz koniecznością..

Jakie to firmy?

Firmy oferujące usługi dla mieszkańców nieposiadające strony internetowej muszą mieć świadomość, że tracą każdego dnia bardzo wiele. Usługi edukacyjne, consultingowe, gastronomiczne, budowlane, itp. mogłyby znacząco zwiększyć ilość klientów, gdyby umiejętnie wykorzystywały internet. Podobnie rzecz ma się z tymi, którzy produkują coś, co można by sprzedawać przez internet. A czego w dzisiejszych czasach nie sprzedaje się przez internet? Prawie wszystko.

Czy widzisz szanse na to, żeby nasi mali przedsiębiorcy zaczęli dostrzegać korzyści płynące z “bycia” w internecie?

Jaka jest szansa, żeby przedsiębiorcy zrozumieli, że umiejętne wykorzystanie internetu może znacząco zwiększyć ich zyski i zaczęli na większą skalę wykorzystywać internet do celów biznesowych? Według mnie zmiany myślenia będą następować, ale powoli. Najwięcej skorzystają ci, którzy najwcześniej zrozumieją, że przy niewielkim nakładzie internet może znacząco zwiększyć rentowność firmy. I – tak jak wcześniej mówiłem – nie chodzi tylko i wyłącznie o posiadanie strony internetowej, ale też o jej maksymalne wykorzystanie. Czyli o to, żeby znajdowały się na niej odpowiednie treści oraz żeby odwiedzali ją potencjalni klienci: czyli odpowiednie wypozycjonowanie jej w wyszukiwarce Google i zadbanie o reklamę..

Dziękuję za rozmowę.